Mięsa wędzone w naturalnym dymie z drewna stanowią wartościową alternatywę dla produktów wysokoprzetworzonych, ponieważ tradycyjny proces wędzenia naturalnie konserwuje żywność, pozwalając na całkowite wyeliminowanie sztucznych dodatków, takich jak azotyn sodu, fosforany czy wzmacniacze smaku. Dzięki częściowemu odparowaniu wody wędliny te cechują się wyższą koncentracją pełnowartościowego białka oraz cennych składników mineralnych, a ich autentyczny aromat wynika wyłącznie z naturalnych procesów, a nie chemicznych aromatów dymu. Wybierając takie produkty, zyskujemy czysty skład i wysoką jakość mięsa, choć dla zachowania pełni zdrowia warto spożywać je z umiarem, zgodnie z zasadami zbilansowanej diety.
W połowie ubiegłego wieku, gdy nad rzekami i w ogrodach zakwitało życie towarzyskie, mawiano: „Dobra zabawa zaczyna się tam, gdzie zapach pieczonej kiełbasy niesie wiatr”. W tamtych czasach nikt nie słyszał o chemicznych wspomagaczach – liczyło się uczciwe mięso, porządny ogień i towarzystwo. W Manufaktorii Szczecińskiej przy ul. Rayskiego wskrzeszamy ten klimat. Nasza Kiełbasa na Grilla to powrót do czasów,…
W XVIII-wiecznej Polsce, gdy jesienne mgły osiadały na polach, w szlacheckich dworach rozpoczynał się czas wielkiego wędzenia. Mawiano wówczas z dumą: „Kto ma półgęsek w komorze, ten ma króla na stole”. Był to przysmak najszlachetniejszy, owiany legendą, zarezerwowany dla najważniejszych gości i na najbardziej uroczyste biesiady. W Manufaktorii Szczecińskiej przy ul. Rayskiego wskrzeszamy tę elitarną tradycję. Nasz Półgęsek to nie…
Na przełomie XVIII i XIX wieku mawiano, że „kucharz może być rzemieślnikiem, ale pasztetnik musi być artystą”. Pasztet był wówczas koroną biesiady – symbolem cierpliwości, bogactwa składników i tajemnej wiedzy o przyprawach. To w nim spotykały się najlepsze mięsiwa, dziczyzna i dary lasu, tworząc kompozycję, której „smaku opisać nie sposób”. W Manufaktorii Szczecińskiej przy ul. Rayskiego kultywujemy tę…
Na przełomie XVIII i XIX wieku mawiano, że „wesele bez porządnej wędzonki, to jak król bez korony”. W tamtych czasach o prestiżu gospodarza i powodzeniu biesiady świadczył nie przepych dekoracji, lecz zapach prawdziwego dymu unoszący się nad stołem i jakość wędlin, które na nim spoczywały. Obecnie wracamy do tych tradycji, wesela i przyjęcia nawiązują do starych…
W dawnej Polsce mawiano: „Wołowina daje siłę, gęsina daje omastę”. Choć kabanos kojarzy się dziś głównie z wieprzowiną, w Manufaktorii Szczecińskiej postanowiliśmy sięgnąć po recepturę godną magnackich stołów – połączenie chudej, esencjonalnej wołowiny z maślaną, aromatyczną gęsiną. To nasza duma. Kabanosy, które nie tylko „strzelają” przy łamaniu, ale zachwycają głębią smaku, jakiej nie znajdziecie nigdzie indziej. Dlaczego ta…